Skip to content Skip to footer

Sagi Górnośląskie znad Wisły i Przemszy

100.00

,,Najcenniejsze dla człowieka rzeczy leżą u jego stóp. Trzeba je tylko dostrzec i podnieść. Wdzięczność dla tych , co podnieśli”

,,Nie pamiętać o dziejach Górnego Śląska jest szaleństwem”
[Zbigniew Kadłubek]

 

Autorzy: Henryk Ganobis, Alojzy Lysko

Redakcja techniczna, projekt okładki: Leszek Wierzbicki

Koncepcja, opracowanie tekstów, redakcja książki: Alojzy Lysko

Wydawca: Stowarzyszenie Rozwoju Zawodowego Śląska i Małopolski

Okładka: twarda

Liczba stron: 419

Wymiary: 210 x 295 mm

Brak w magazynie

Kategoria: Product ID: 2749

Opis

Czas, który minął, to wczoraj, to przeszłość, dawność, dzieje. Czas, który nastąpi, to jutro, to przyszłość. Chwila, w której przeszłość spotyka się z przyszłością, to dziś, to teraźniejszość.

Każdy człowiek, podobnie jak każda wspólnota, odczuwa naturalną potrzebę poznania swojej przeszłości, gdyż jej poznanie, nawet frag­mentaryczne, pozwala na lepsze ułożenie swego życia, lepsze zorgani­zowanie teraźniejszości i zaplanowanie przyszłości.

Dążenie człowieka do poznawania swojej przeszłości, swoich korzeni rodowych i przodków, to gromadzenie wiedzy o niej, ustawiczne wzbo­gacanie pamięci rodzinnej, domowej. Zaś dążenie wspólnot (np. pań­stwa) do poznawania przeszłości, swych dziejów, to pamięć zbiorowa.

Pielęgnowanie obu tych pamięci to rzecz chwalebna, godna wspiera­nia. Jednak…

Każdej wspólnocie przewodzi jakaś władza, niestety władza chce pa­nować nad przeszłością. Chce pielęgnować tylko takie fragmenty dzie­jów, które służą umacnianiu tej władzy. Posługuje się w tych zabiegach licznymi instrumentami: pieniędzmi, etatami, mediami, programami szkolnymi, a nawet policją, a nawet wojskiem.

W obecnym oficjalnym życiu i dyskursie społecznym, naszej, górno­śląskiej przeszłości nie ma, a jeśli jest to tylko we fragmentach pasują­cych do polskiej historii. Pozostałe fakty i wydarzenia są celowo pomijane, pomniejszane, przeinaczane – jednym słowem przeznaczone do zapomnienia. Przeto nie należy się dzi­wić, że wiedza o przeszłości Górnego Śląska wśród mieszkańców regionu jest nikła. Całe szczęście, że pamięć o dziejach górnośląskich pielęgnuje się w rodzinach, całe szczęście, że w wielu rodzinach przechowuje się dokumenty, fotografie, kroniki, stare książki i czaso­pisma, obrazy święte, pamiątki rzeczowe jak stylowe meble, dawne narzędzia, przyrządy, stroje, ordery itp. I najważniejsze, że spisuje się, nagrywa, filmuje relacje najstarszych osób, pielęgnuje się zwyczaje i rytuały. Że się nie zapomina! Bo zapomnienie jest naszą zgodą na wykreślenie swego istnienia na świecie, wymazania własnego życiorysu.

Tą książką sięgnęliśmy do zasobów pamięci domowej ludzi stąd – mieszkańców naszego powiatu. Odwiedziliśmy kilkadziesiąt rodzin z okolicznych miejscowości, nie pytając o ich dokonania i zasługi. Interesowały nas tylko zasoby pamięci domowej. Na miarę swoich możliwości i dobrej woli samorządów opracowaliśmy 32 historie rodzinne, które są namacalnym dowodem na to, z jaką mocą rodziny górnośląskie trzymają się swoich korzeni, z jaką siłą bronią się przed zapomnieniem, przed wykreśleniem z mapy życia na skrawku Śląska nad Wisłą i Przemszą.

[Autorzy]

 

Bernard Bednorz – Starosta Bieruńsko-Lędziński

Wspólnoty ludzkie od prawieków czciły najstarszych swych członków Rady Starszych zawsze były mądrością tych wspól­not. Nasza wspólnota powiatowa nawiązuje do tego dziedzictwa. W seniorach dostrzega najlepszych strażników pamięci o burz­liwych dziejach skrawka Górnego Śląska nad Przemszą i Wisłą i ich bolesnych doświadczeniach. Wyrazem tego jest ta książka.

Krystian Grzesica – Burmistrz Bierunia

Co fascynuje w tej książce? Świadomość najstarszych naszych mieszkańców, że mają obowiązek dać następnym pokoleniom świadectwo, jak przetrwali tragiczne lata XX wieku, oraz na­ukę, jak współczesne i następne pokolenia mają układać swoje życie. Fascynują mnie relacje tych niezwykłych świadków hi­storii.

Henryk Utrata – Wójt Bojszów

Obecna rzeczywistość pokazuje, jak wiele państwo i samorządy czynią, aby seniorowi żyło się lepiej. Ta książka natomiast pokazuje, jak wiele mogą uczynić sami seniorzy. Nie tylko ciekawie spędzać czas na emeryturze, lecz współtworzyć nowe wartości. Autorom książki, którzy sami są seniorami oraz bohaterom zamieszczonych opowieści – osobom w podeszłym wieku – serdecznie dziękujemy.

Stanisław Jagoda – Wójt Chełmu Śląskiego

Przy lekturze tej książki zwróciłem uwagę, że życie każdego człowieka jest inne, ale losy ludzi, kreowane przez historię by­wają podobne. To wspólnota losów tworzy więzi, które nas łą­czą, które są siłą wspólnoty powiatowej źródłem solidarności. Lepiej znosi się bolesne przeżycia, jeśli ma się świadomość, że ktoś inny doświadcza tego samego.

Jan Chwiędacz – Burmistrz Imielina

Jako wieloletni burmistrz mógłbym powiedzieć, że dość dobrze znam mieszkańców miasta. Tymczasem książka otwiera mi oczy na nieznane dotąd epizody z historii lokalnej. Jeśli w tej książce udało się je odkryć, to należy sobie postawić pytanie, a ile jeszcze takich epizodów jest nieodkrytych.

Należy więc podobne wydawnictwa wspierać, aby lepiej po­znawać przeszłość i ludzi.

Krystyna Wróbel – Burmistrz Lędzin

Aby budować przyszłość, musimy pamiętać o przeszłości. Z tego względu „Sagi Górnośląskie” to szczególnie cenna książka. Odkrywa przeszłość ziemi rodzinnej i dzięki temu budzi pamięć o naszych przodkach. Za umożliwienie pozna­wania historii naszego regionu Autorom serdecznie dzięku­jemy.

Bogdan Taranowski – Wójt Miedźnej

Ta książka to cenne źródło wiedzy o naszej ziemi pszczyńskiej. Dzieło stworzyli pasjonaci historii o górniczym rodowodzie – dodam – stworzyli bezinteresownie, z udziałem kilkudziesięciu najstarszych mieszkańców tej ziemi. Należy to docenić i auto­rom serdecznie podziękować. A odbiorców książki zachęcić do przeczytania.

 

[Bieruń 2017]