Opis
Od piętnastu lat Alojzy Lysko zmaga się z bolesnym fragmentem przeszłości – Górnoślązakami przymusowo wcielonymi do niemieckiej armii w drugiej wojnie światowej i tragicznymi następstwami tej służby: dziesiątkami tysięcy zabitych, rannych, niewolonych, dziesiątkami tysięcy opłakujących ich matek, wdów i sierot. W dziewięciu pojemnych tomach pt. „Duchy wojny” autor ukazał apokaliptyczny obraz wojny, kończąc każdy głośnym wołaniem: Nigdy więcej!
O tym wzruszającym do głębi serialu wypowiadało się publicznie wielu znanych ludzi, wynosząc go niejednokrotnie do rangi epopeji górnośląskiej.
„Duchy wojny” ukazywały się w niskich nakładach, które już się wyczerpały albo są na wyczerpaniu. Coraz więcej czytelników, zwłaszcza młodego pokolenia, dopytuje o te niezwykłe książki.
Nasze Stowarzyszenie, prowadzące m.in. działalność wydawniczą, wychodząc na przeciw społecznemu zapotrzebowaniu, podjęte starania, aby całą dziewięciotomową serię wydać po raz drugi, podjęliśmy się tego zadania, rozpoczynając od tomów czwartego i siódmego – najpoczytniejszych i poszukiwanych a w najbliższym czasie sukcesywnie będziemy wydawać kolejne tomy. Mamy nadzieję, że ten nasz wysiłek będzie przez PT Czytelników doceniony i sprawi im radość.
A zatem zapraszamy do sięgnięcia po „Duchy wojny” w nowej szacie edytorskiej, ale dalej z fascynującą treścią.
[Zarząd Stowarzyszenia]
Sieroty. To także DUCHY WOJNY. Czy ktoś kiedy policzył te ofiary? Czy znalazł się choć jeden historyk, który zainteresował się dziesiątkami tysięcy okaleczonych przez wojnę dzieci górnośląskich! Czy publicznie odprawiono choć jedno nabożeństwo w ich intencji? Czy gdzieś mają swój pomnik? Nad tragicznym losem sierot górnośląskich, niestety, nikt się nigdy nie pochylił. Pamięć o nich trwa jedynie w rodzinach. Pamięć domowa, ta niezwykła siła Górnoślązaków, która czyni z nich ludzi, a z rodzin śląskich – niezdobyty szaniec. Ona jest jedynym ratunkiem przed zapomnieniem.
Tę pamięć musimy z uporem i godnością pielęgnować! (…)
[Alojzy Lysko]




