Opis
Emil Wieczorek jako nastoletni chłopiec wykazywał zdolności i umiejętności w łatwym nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych. Miał niezwykłe wyczucie pozyskiwania towarzyskich znajomości, potrafił znakomicie odnaleźć się w każdym środowisku społecznym. W szkole podstawowej potrafił umiejętnie dobierać kolegów i koleżanki. W młodzieńczych, trudnych nie tylko dla niego czasach, spotykał się ze studentami, duchownymi. Potrafił znaleźć przyjaciół wśród oficerów niemieckich i polskich. Jego wyczucie sytuacji nierzadko przysparzało mu kłopotów, jednak potrafił znaleźć wyjście z problemów, które stawały na jego drodze.
Zakaz mówienia w szkole po polsku rekompensował sobie czytaniem polskich książek, aczkolwiek było ich niewiele. Korzystał z pierwszej prywatnej biblioteki założonej przez Jakuba Cipę, do którego także schodziła się miejscowa młodzież na „tzw. szewcowanie, czyli spotkania, gdzie omawiano sprawy polskie”. Emil pilnie przysłuchiwał się także osobom starszym, które mówiły po polsku, chociaż w niektórych sytuacjach wymieniali uwagi po niemiecku. Nie zawsze rozumiał sprawy przez nich poruszane, ale zawsze zapamiętywał o czym była mowa.
Niestety w szkole nikt nie uczył pisać po polsku. Emil Wieczorek szlifował pisownię języka polskiego przesyłając sprawozdania z działalności w powiecie opolskim, gdzie został delegowany, o czym sam pisze w swoim „Życiorysie Ślązaka”.
Był też osobą w rodzinie Wieczorków wykazującą wyjątkowe zdolności poznawcze. Samodzielnie poszukiwał wiedzy w szkolnej bibliotece, fascynował go świat Karola Maya. Był dość odważny jak na swoje chłopięce lata. Jego przykładanie się do nauki, pisowni i mowy było już wykorzystywane w latach szkoły podstawowej, kiedy kierownik polecał mu sprawy przepisywania dokumentów w urzędzie gminy. Ładny charakter pisma i umiejętności matematyczne, w późniejszym czasie nauki, przyczyniły się do tego, że mistrzowie zawodu zwracali na niego uwagę polecając mu różnorakie sprawy pisarskie.
Poszukiwanie zainteresowań wiązało się z tym, że chodząc do znajomych sąsiadów nauczył się wielu praktycznych czynności. Przy spotkaniach u „Kuby” gdzie „szewcowano” politycznie, nauczył się naprawiać buty, u rzeźnika zobaczył jak należy posługiwać się narzędziami, co w dalszej nauce było mu przydatne. Odwaga z jaką korespondował z firmą niemiecką, która przysyłała mu katalogi, zasługuje na szczególną uwagę. Wzorce zamieszczone w katalogach dawały mu podstawy do samodzielnego wykonywania różnorodnych ozdobnych przedmiotów, co procentowało w przyszłości. Potrafił także wyciągać wnioski z błędnie podjętych decyzji, by w kolejnych podobnych zdarzeniach nie brać udziału, by ustrzec się od przykrych konsekwencji.
[wstęp]
Szanowni Czytelnicy, trzymacie w ręku kolejną pozycję książkową wydaną przez Stowarzyszenie Rozwoju Zawodowego Śląska i Małopolski, przy udziale środków finansowych Gminy Bieruń. Gdy Pani dr Anna Maria Początek po raz pierwszy opowiedziała mi o zamiarze przygotowania tej publikacji, nie miałem żadnych wątpliwości, że jest to dzieło warte wsparcia.
Życiorys Emila Wieczorka był tak bogaty, że mógłby posłużyć za temat niejednej książki i filmu. Powstaniec śląski i działacz plebiscytowy, oddany całym sercem sprawie polskości Górnego Śląska. Więzień polityczny. Samorządowiec i społecznik zaangażowany w lokalne sprawy Bierunia. Założyciel pracowniczych związków zawodowych w „Lignozie”. Inicjator budowy pomnika Powstańców Śląskich w Bieruniu Starym, budynku dla Ochotniczej Straży Pożarnej Bieruń Nowy oraz nowoczesnej – jak na lata trzydzieste dwudziestego wieku – szkoły podstawowej.
Lata życia Emila Wieczorka przypadły na burzliwy okres w naszych dziejach. A ponieważ on sam żywo angażował się w sprawy społeczne i polityczne, jego biografia to nie tylko opowieść o jednym człowieku. Stanowi ona doskonały pretekst do bliższego przyjrzenia się historii Bierunia okresu międzywojennego.
Gorąco polecam tę lekturę także z innego powodu. Jej autorka, dr Anna Maria Początek, to osoba, która o naszych korzeniach i naszej przeszłości pisze i opowiada od lat. Zawsze robi to z wielką pasją i dbałością o szczegóły. Dzięki pracy Pani Doktor kolejne karty bieruńskiej historii zostają utrwalone i przekazane następnym pokoleniom.
Niezwłocznie zasiadam do lektury, do czego i Państwa gorąco namawiam.
[Bieruń 2025, Sebastian Macioł, Burmistrz Miasta Bierunia]
Drodzy Czytelnicy, wpisując w internetowej przeglądarce hasło Emil Wieczorek nie oczekujcie, że wyświetli się Wam bohater, o którym mówi nowa książka dr Anny Marii Początek. Właściwe można powiedzieć, że guglowanie Internetu w poszukiwaniu tej postaci to próżny trud. Cóż, że powstaniec, działacz plebiscytowy i patriota. Cóż, że związkowiec, samorządowiec oraz społecznik, zaangażowany w nasze śląskie i bieruńskie sprawy. Wieczorków w Internecie sporo, ale tego naszego brak.
Choć działał w Bieruniu, któż pamięta, że założył związki zawodowe w „Lignozie”, był inicjatorem wzniesienia pomnika poświęconego śląskim powstańcom w Bieruniu Starym, czy budowy remizy strażackiej w Bieruniu Nowym. Choć swoją biografią mógłby obdarzyć z powodzeniem kilka osób, nie stał się postacią powszechnie zadomowioną w historycznej pamięci naszej lokalnej społeczności.
Tym większa zdaje się zasługa autorki, która przywróciła postać Emila Wieczorka pamięci naszej i kolejnych pokoleń. W tym dziele wsparł ją wydawca – Stowarzyszenie Rozwoju Zawodowego Śląska i Małopolski, który zadbał o nakład i edycję książki oraz lokalne samorządy gmin i powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Ufam, że pozycja ta trafi pod strzechy i jestem pewien, że niezawodnie wzbogaci naszą wiedzę o losach tego niepospolitego człowieka i naszej ziemi.
Tych, którzy lubią biografie, a lubią je czytać wszyscy, zapraszam do lektury książki Emil Wieczorek „Życiorys Ślązaka”. Bo czymże tak naprawdę jesteśmy, jeśli nie sumą tego, co się nam przydarzyło…
[Bieruń 2025, Łukasz Odelga, Starosta Bieruńsko-Lędziński]




